Niedzielę należy wykorzystywać. Tatuś zostaje z dziećmi, a my wskakujemy w sportowe buty i idziemy biegać. Po 4km bez wyrzutów zjadłam dziś czekoladowy chlebek bananowy w ramach drugiego śniadania, które macie na zdjęciu poniżej.
Zadbajcie o to by wygospodarować dziś czas tylko dla siebie. Dzięki temu po powrocie będziecie miały więcej cierpliwości i energii na zabawy z maluchami. Przetestowałam to wielokrotnie
Przepis pochodzi z książki „Chleby i bułki”, którą dawno temu zakupiłam w Biedronce.
Tym razem moja modyfikacja polegała jedynie na zmniejszeniu o połowę ilości cukru i chlebek wyszedł tak dobry, że następnym razem cukru w ogóle nie dam.
There are no comments
Add yours