W upalne dni we Włoszech na drugie śniadanie serwuje się tiramisu, którego historia ma chyba tyle źródeł, ile jest odmian tego deseru. Jedna z legend w Sienie głosi, że twórcą toramisu był władca Toskanii – Cosimo III de’ Medici, który serwował go na nudnych posiedzeniach rady księstwa. Mieszkańcy Wenecji twierdzą natomiast, że tiramisu było od niepamiętnych czasów ulubioną potrawą dożów i to na długo przed tym, jak rodzina Medici stała się wpływowa. Przez ostatnie lata deser ten bije rekordy popularności również w Polsce, więc postanowiłam bliżej się z nim zapoznać.
Nazwa tiramisu to zlepek aż trzech słów:
Tira (od Tirare) oznacza ciągnąć/podrywać,
me to mnie,
zaś su to góra.
Tiramisu więc będzie oznaczać pociągnij mnie do góry albo „dodaj energii”.
No, ale dość tej teorii. Pora na przepis
Składniki:
2 opakowania podłużnych biszkoptów
500g mascarpone
3 żółtka
50g cukru pudru
200ml schłodzonej śmietanki 30%
1/2 opakowania cukru z prawdziwą wanilią i nutą kardamonu (Kamis)
4 łyżki likieru amaretto lub aromatycznego rumu
200ml schłodzonej, mocnej kawy
40g gorzkiego kakao
Jak zrobić?
1. Do kawy wlewamy likier, mieszamy i nasączamy biszkopty. Układamy je na spodzie naczynia. Ja używam do tego ceramicznego naczynia z ikei o wymiarach 28x21cm.
2.. Śmietankę ubijamy na krem.
3. W osobnej misce miksujemy żółtka z cukrem waniliowym i cukrem pudrem, następnie cały czas miksując dodajemy stopniowo serek mascarpone, a na koniec ubitą śmietanę. Krem wykładamy na pierwszą warstwę biszkoptów, a na nim ponownie układamy nasączone biszkopty.
4. Drugą warstwę biszkoptów pokrywamy kremem.
5. Wyrównujemy krem i wstawiamy deser do lodówki na 4-5h.
6. Przed podaniem deser posypujemy wiórkami gorzkiej czekolady lub przez sitko przesiewamy klasyczne kakao. Serwujemy z espresso.
Uwaga! Biszkopty należy dobrze nasączyć, wóczas deser będzie smaczniejszy. Mój debiut miał ten akcent średnio dopracowany, ale następnym razem będzie lepiej
There are no comments
Add yours