CoZaSzycie: szyjemy pościel do wózka

p4

Jak już wiecie moją nową zabawką jest maszyna do szycia. Zanim ją kupiłam zakładałam, że wydam 500-600zł, ale jak to zwykle ze mną bywa, skończyło się sporo drożej. Po lekturach na blogach, forach, rozmowach ze Sprzedawcami i wizycie w Dousa Maszyny do szycia Jacek Wojasiewicz stanęło na modelu Janome DC5060, a ta maszyna jak się domyślacie szyje sama, więc szybko przystąpiłam do działania. Tutaj muszę nadmienić, że ja nigdy w życiu nie miałam do czynienia z szyciem, tzn. ręcznie coś tam zszyć potrafię, ale maszyny w naszym domu nigdy nie było i nie miał mnie kto tej umiejętności nauczyć. Postanowiłam więc, że nauczę się sama. Od podstaw. Skoro mój eM. jako facet szyć potrafi to ja się nie nauczę? Ja mu jeszcze pokażę! Przestanie się kpiąco uśmiechać, jak się okaże, że po koszule już nie będzie do Wólczanki jeździł, bo domowy zakład krawiecki zapewnia mu pełen wachlarz wzorów i kolorów 😉

Startowałam od lektury, którą Wam serdecznie polecam. Mowa o książce „Co za szycie” Anny Maksymiuk-Szymańskiej zwanej Rudą 🙂 Książkę niebawem Wam zrecenzuję i dzięki uprzejmości Wydawnictwa kilka egzemplarzy nawet na blogu rozdam także, jeśli marzy Wam się szycie to bądźcie czujne! Książka wyjaśniła mi podstawowe zasady obsługi maszyny i po tygodniu podziwiania zdecydowałam się wreszcie odpalić machinę i zacząć szyć. Anię możecie też bliżej poznać dzięki kanałowi na YouTube o tej samej nazwie – klik!

Do szycia potrzebny były oczywiście nici i materiał. Pierwsze próby wzorków i kolorków robiłam na pociętych spodenkach eM. Później dostałam trochę bawełny organicznej od Gosi z Nanaf Organic, której raz jeszcze dziękuję! Jak się trochę bardziej ośmieliłam to wybrałam dwa rodzaje tkaniny ze sklepu Pick & Craft. Wybór nie był prosty, ponieważ wzorów, które mi się podobały mają tam mnóstwo. Ustaliłam, że na początek uszyję coś banalnie prostego i pokusiłam się o pościel do wózka. W naszym otoczeniu rodzi się ostatnio mnóstwo dzieci i taka własnoręcznie wykonana pościel będzie idealnym prezentem w ramach pierwszej wizyty. Sprawdziłam zatem standardowe wymiary tego typu pościeli i wyszło mi, że:

poszewka po kołderkę do wózka ma wymiar 50 x 75cm

poszewka na podusię 25 x 35cm

Jak moja Lenka była mała to nie słyszałam jeszcze o materiale minky, przy małym Maćku była to potwornie droga nowość. Dziś popularność minky nie spada, ale ceny są już o wiele bardziej przystępne. Za metr tkaniny minky zapłacicie ok. 32zł i jeśli dokupicie tyle samo bawełny drukowanej to wystarczy Wam materiału na dwa komplety wspomnianej pościeli.

Znając gusta młodych mam i wiedząc w jakich kolorach mają wózki zdecydowałam się na bawełnę rozeta – klik!

rozeta1

Do niej chciałam wybrać najbardziej odpowiedni kolor polaru minky, rozważając szary i beżowy. Po konsultacji ze sklepem zdecydowałam się jednak na beż – klik! i stwierdzam, że to był strzał w dziesiątkę, bo oba materiały pięknie się uzupełniają.

minky

Przesyłka przyszła błyskawicznie i była ładnie zapakowana. Nie wiem, jak Wy, ale ja zwracam uwagę na to, jak sklepy pakują swoje produkty. Świadczy to o ich podejściu do Klienta i biznesu. Zdarzało mi się otrzymać drogą sukienkę w kopercie bąbelkowej z luźno fruwającym paragonem. Nie robiło to najlepszego wrażenia. Tu materiały były ładnie złożone, owinięte sznurkiem jutowym i z firmową etykietą. Stylowo i na plus!

craft

Teraz wypadało je tylko odpowiednio rozciąć, uwzględniając nie tylko wymiary pościeli, ale i kilkucentymetrowy margines, dobrać kolorystycznie nici, zamki błyskawiczne (25 i 50cm) i można było zacząć szyć. Aby to sobie ułatwić składałam równo wycięte kawałki materiałów prawą stroną do środka, fastrygowałam je szpilkami, by mi się nic podczas szycia nie przesuwało, wybrałam prosty ścieg (u mnie nr 03) i do dzieła!

O ile trzy strony poszły mi gładko to później pojawiło się milion pytań, jak wszyć zamek? Tu pomogła mi koleżanka Kamila, bardziej doświadczona krawcowa ode mnie i efekt spełnił nasze oczekiwania 🙂 Zamek wszyty, działa, więc można było przejść do wszywania kolejnych.

Na koniec prasowanie i tadam! Oto efekt finalny:

p1

p3

p2

p4

Teraz jeszcze podsumowanie kosztów:

tkanina bawełniana 1 metr – 33,00zł

polar minky 1 metr – 32.00zł

wysyłka – 9,00zł

2 zamki 25cm (lokalna pasmanteria) – 3,60zł

2 zamki 50cm – 4,60zł

nici – 1,80zł

Razem: 84,00zł, czyli 42zł za komplet

Satysfakcja gwarantowana. Możliwość wyboru wzorów, kolorów, a uwierzcie, że jest w czym wybierać. Poniżej tylko kilka przykładowych tkanin z wzorami dla dzieci:

materiały

materiały2

Dajcie znać, czy planujecie rozpocząć przygodę z szyciem? A może już szyjecie to pochwalcie się tym, co Wam się udało ostatnio stworzyć? No i jak oceniacie efekty mojej pracy? 🙂

logopick

Sklep z tkaninami Pick&Craft na facebooku – klik!



There are 26 comments

Add yours
    • Elwira

      OkiemMamyPL mnie z pewnością dużo ułatwia maszyna, a i ta bawełna szyła się bosko. Z minky miałam problem, ale wystarczyło zwolnić tempo szycia i wszystko przestało się marszczyć 😉

  1. Kinga

    Mówiłam, ze cudeńka będą wychodzić 🙂
    Ja swoją przygodę z szyciem zaczęłam jakieś 2 lata temu. Zaczęło się od poduszek-puf do siedzenia dla Hani do pokoju. Potem jakieś pościele, kocyki, ochraniacze do łózek i łóżeczek. Potem mała przerwa bo Franio był malutki. A teraz znów zaczęłam coś tam szyć. Na początek zabrałam się za tipi dla dzieci do pokoju. Miało być do Frania do pokoju w kolorze szaro-zielonym ale stoi u Hani :), ale widać jej nie przeszkadza kolor 🙂 Świetna zabawa. Na allegro, daWandzie itp. te tipi zaczynają się od 300 zł a mnie wyniosło 110 zł. Szkoda, że nie mogę dodać zdjęć. Wyślę Ci na FB 🙂
    Następne plany to ciuchy. Czapki już poszyte 🙂 a następne w planie spódniczka dla Hani i dla mnie z dresówki pętelki. Materiały czekają, teraz tylko trochę wolnego czasu.

  2. Adrianna

    Kołderka wyszła świetnie! 🙂 Uwielbiam takie wzory, obejrzałam też co nieco na stronie sklepu (jakie cuda!) i chyba zbankrutuję… 😀
    Szyję już od dłuższego czasu, jako dziecko robiłam to bardziej dla zabawy, teraz szyję i dla siebie, i czasem też dla znajomych. Lubię własnoręcznie wykonywać prezenty, a takie szyciowe jak najbardziej wchodzą w grę – na święta dla swojej znajomej zrobiłam taką torbę: http://adzik-tworzy.blogspot.com/2016/02/serce-z-krowy.html


Dodaj komentarz