Wszy, gnidy – jak i czym zwalczyć?

IMG_0125

Już po samym wpisaniu tematu postu zaczyna mnie swędzieć głowa. Nie, nie, nie mam wszy, nie tym razem, ale w dzieciństwie przywoziłam je z obozu, ze szkoły, z podwórka, co pewnie i Wam się zdarzało. Pamiętam swój pierwszy obóz harcerski w Jeżowie Sudeckim podczas którego kazano nam się ustawić w długiej kolejce, każdemu przeglądano głowę a następnie zlewano ją profilaktycznie wodą z octem sabadylowym. I teraz wyobraźcie sobie moje loki do pasa, zapuszczane do Komunii Św., zero odżywki i szopę po tym occie, który spowodował taką szorstkość, że prawie dorobiłam się dredów 😉

 W szkole podstawowej wszy kojarzyły mi się z brudem, zaniedbaniem i biedą. Uważałam, że tylko dzieci z rodzin patologicznych mogą je mieć, co oczywiście nie było prawdą. Złapałam i ja, bo nie wiem, czy wiecie, że wszy bardziej lubią dziewczynki. Pojawiają się zazwyczaj na początku roku szkolnego i w sezonie jesienno-zimowym, są to tak zwane szkolne sezony kulminacyjne, ale wszami możecie się zarazić przez cały rok, nawet od najbardziej zadbanej osoby, jaką znacie. Możecie je złapać w przedszkolu, teatrze, czy tramwaju. Warto zatem wiedzieć, jak z nimi walczyć, by ta walka była szybka, w miarę przyjemna i przede wszystkim skuteczna.Wesz głowna uwielbia brudne i nie czesane głowy, ale potrafi przejść z niej na te zadbane i czyste. Piszę przejść, bo musisz mieć świadomość, że wszy nie skaczą, raczej pełzają, dlatego by przejść do Ciebie musisz mieć bezpośredni kontakt z włosami osoby chorującej na wszawicę albo np. zasnąć na jej poduszce. Niektórzy z nas mają specyficzny, pociągający wszy rodzaj potu, który one uwielbiają i wówczas do tych osób trafiają szybciej i częściej. Żywią się krwią, więc zaczynają gryźć. Zainfekowana skóra głowy zaczyna potwornie swędzieć, głównie dzieje się to na linii włosów i za uszami. Jeśli Twoje dziecko zacznie się niepokojąco często drapać – koniecznie sprawdź mu głowę i zrób to w dobrym świetle. Pełzające wszy mają jasnobrązowy kolor, natomiast ich jaja (zwane gnidami) są bezbarwne przyczepiają się do włosów. W razie wszawicy skontaktuj się z miejscami w których przebywało (szkoła, przedszkole, zajęcia dodatkowe, sąsiedzi, dziadkowie, znajomi) i bez wstydu poinformuj o problemie, aby inni mogli zareagować i profilaktycznie umyć sobie włosy specjalistycznym szamponem. Trzymając problem w tajemnicy tylko pomagasz wszom złapać większy zasięg i sprawiasz, że mogą do Was wrócić.

Moje dzieci chodzą do prywatnego przedszkola i tam również rok temu jesienią problem wszy wystąpił. Na szczęście panie przedszkolanki na czas zareagowały i nie doszło do epidemii. Ciocia jest nauczycielką w szkole podstawowej i już nie raz zaraziła się wszami od uczniów. Córka koleżanki przywiozła latem wszy z kolonii, inna z zawodów sportowych czy hotelu. Problem wszawicy nie jest tematem tabu i należy o nim rozmawiać, bo nigdy nie wiadomo, kiedy dotknie Ciebie i Twoją rodzinę.

Co możesz zrobić, by wzmocnić ochronę przeciw wszom?

  1. Nie używaj czyichś przedmiotów do czesania ani układania włosów. Grzebień, szczotkę, spinki, gumki itp. musisz mieć własne i nikomu ich nie udostępniać. Uczul też na to swoje dzieci. Szczególnie dziewczynki uwielbiają się wymieniać i dzielić tego typu przedmiotami.
  2. W okresie jesienno-zimowym nie pożyczaj nikomu swoich nakryć głowy.
  3. Jeśli usłyszysz o wszawicy w otoczeniu koniecznie sprawdź domownikom głowy i profilaktycznie użyjcie specjalistycznego preparatu. 

Wszy, gnidy – jak z nimi walczyć?

  1. Informujemy otoczenie (patrz akapit wyżej).
  2. W aptece zaopatrujemy się w preparat przeciwko wszom i gnidom. Do wyboru mamy ich mnóstwo. Polecam nietoksyczne środki chemiczne bazujące na silikonach – pomogą Wam one nie tylko wytępić wszy, zwalczą również gnidy.
  3. Preparaty zwalczające wszy stosujemy całą rodziną, czyli nawet jeśli tylko jeden z domowników ma wszawicę to każdy musi zastosować terapię.
  4. Specjalnym grzebieniem wyczesujemy insekty z głowy. Rytuał ten jest pracochłonny, ale skuteczny. Tylko dokładne przeglądanie głowy dosłownie włos po włosie gwarantuje powodzenie. Tu nie ma drogi na skróty. Na rynku są już dostępne nawet grzebienie elektroniczne, ja z dzieciństwa pamiętam do dziś stosowany grzebień – wszawik: IMG_0125
  5. Terapię preparatem powtarzamy po 8-10 dniach.
  6. Pamiętamy o zmianie pościeli i ręczników, używane należy wyprać w wysokiej temperaturze (min. 60 stopni).
  7. Produkty do pielęgnacji włosów trzeba umieścić w pojemniku i zalać gorącą wodą na ok. 10-15 minut.
  8. Odkurzmy też cały dom, szczególnie jeśli królują w nim dywany, narzuty, koce, tapicerowane meble. Worek od odkurzacza należy po takich porządkach niezwłocznie wyrzucić.

Preparaty zwalczające wszy i gnidy

Do kupienia w aptece, bardzo zróżnicowane cenowo. Do wyboru: płyny, szampony, lotiony, spraye, kremy.

Polecam: Pedicul Hermal (w zestawie płyn i grzebień) – klik! w skład którego wchodzi 100% czystego dimetykonu (olej silikonowy). Płyn ten umożliwia skuteczne pozbycie się wszy głowowych oraz gnid, bez konieczności użycia trujących związków chemicznych, zwanych insektycydami. Czas zabiegu w przypadku tego preparatu wynosi zaledwie 10 minut. Warto wspomnieć, że jest to środek testowany klinicznie i może być stosowany we wszystkich grupach wiekowych, również u kobiet w ciąży i karmiących piersią.

Płyn Pedicul Hermal nakładamy na suche włosy, a następnie wmasowujemy w skórę głowy aż całkowicie zwilżymy zarówno skórę jak i włosy. Czekamy 10 minut, by później za pomocą dołączonego grzebienia wyczesać włosy pasmo po paśmie. Płyn ułatwia rozczesywanie nawet długich włosów, więc nie ma konieczności ich skracania. Po wyczesaniu myjemy włosy jeszcze raz lub dwa razy swoim standardowym szamponem. Po zabiegu kontrolujemy w ciągu 8-10 dni stan głowy i powtarzamy zabieg w miarę potrzeb. Nawet, jeśli problem z głowy zniknie warto profilaktycznie powtórzyć zabieg po tym czasie. Po więcej informacji zapraszam Was na stronę www.wszopedia.plIMG_0122

Ciekawa jestem Waszych doświadczeń z wszami. Czy Wasze maluchy zaliczyły już wszawicę, jak sobie z nią poradziłyście i czy udało się uratować włosy bez użycia nożyczek?

Mam nadzieję, że od dzisiejszego wpisu zauważycie też poprawę jakości zdjęć na blogu, która jest owocem mojej współpracy z Rafałem Ryzińskim. Jak zrobiliśmy to, że biała ściana z cegieł, którą mam w salonie i zwykły stolik z ikei stworzyli wręcz katalogowe tło do zdjęć? Przeczytacie niebawem!

IMG_0118



There are 4 comments

Add yours
  1. Jolka

    Tez mam takie wspomnienia z obozow i wlasnie wrócily jak corka przywlokła wszy z przedszkola, pierwsze co to internet, i ja wlasnie wpadlam na strone hedrinu, procz tego, ze dowiedzialam sie o takich powiedzmy nowoczesnych preparatach i wybrałam ten najszybciej dzialający, to jeszcze wyczytalam, ze to niemal kwarantanna w domu, wszystkich domownikow trzeba poddac kuracji, no procz naszych kotow ale i posciele, dywany, ubrania etc, ja tez zostawilam profilaktycznie core w domu bo w przedszkolu pogrom byl…

  2. Paulina

    Zdecydowanie mogę podpisać się pod postami powyżej. Produkt jest innowacyjny i jak się dowiedziałam, że można pozbyć się wesz bez zapachu w całym domu, powtarzania kuracji i bez konieczności wyczesywania od razu poleciłam mamie, która zastosowała na siostrze, która przyniosła ze szkoły i cała rodzina przeszła kurację. Oczywiście cały dom do „regeneracji”. Ale już najgorsze za rodzinką oby częściej się nie zdarzało. 🙂

  3. Dorota

    Czytałam tu artykuł o dziecku na kempingu, zaczęłam przeglądać resztę i trafiłam na ten o wszawicy..w sumie dobrze, bo sobie przypomniałam, że muszę dokupić właśnie na wyjazd na kemping ochronny środek przeciw wszom. 2 lata temu dziecko gdzieś się zaraziło i przeszło na wszystkich nas w namiocie..przyznam, że walka z wszami w namiotowych warunkach to nie lada wyzwanie,,,Dlatego już w zeszłym roku zabraliśmy ze sobą właśnie z hedrinu ochronę w formie odżywki, obyło się bez przygód, na ten wyjazd też muszę się zaopatrzyć.


Dodaj komentarz